Odzież Polartec: gdzie wszystko się zaczęło

8 czerwca 2021 Blog

Trzy czerwone trójkąty na czarnym tle, przyszyte od spodu ubrania, są znane wielu osobom. Znak ten gwarantuje, że oglądasz tkaninę najwyższej jakości. Wszystkie najlepsze marki outdoorowe na świecie - The North Face, Arcteryx, Millet, Norrona i inne - używają Polartecu w swoich produktach. Czym więc jest ta marka?

Wczesna historia firmy

Historia firmy Polartec - giganta nowoczesnego przemysłu tkanin high-tech - rozpoczęła się od "amerykańskiego snu". W latach 90. XIX wieku Henry Feuerstein przeniósł się z Węgier do USA, mając nadzieję na znalezienie pracy w Nowym Jorku jako krawiec w jakimś atelier. Po porażce w tym przedsięwzięciu, Henry zaczyna sprzedawać suche towary w całym stanie. Wszystko szło dobrze, dzięki czemu Forstein dorobił się poważnej fortuny i nawet zamieszkał na Manhattanie, ale nieudane inwestycje w nieruchomości sprawiły, że został prawie bez grosza. Za resztki swojej fortuny - 50 tys. dolarów - w 1906 roku Henry kupuje mały sklepik dziewiarski w miasteczku Malden (Malden) w Massachusetts. W tym czasie stan ten był centrum amerykańskiego przemysłu tekstylnego, tutaj też narodziły się takie firmy jak Nike czy Converse.

Dziewiarnia Malden

Nowa linia Malden Knitting została oparta na swetrach z wytrzymałej wełny roboczej i strojach kąpielowych. Fabryka rozkwitała pod kierownictwem rodziny Forsteinów. W 1923 roku powstała nawet spółka zależna Malden Spinning and Dyeing, zajmująca się przędzeniem i farbowaniem, aby sprostać zamówieniom na mundury dla armii amerykańskiej. Pozwoliło to firmie przetrwać Wielki Kryzys - kryzys gospodarczy w okresie międzywojennym. Do końca II wojny światowej Forsteinowie zgromadzili fortunę. Dla wielu firm rządowych koniec wojny oznaczał ogromne ryzyko, ponieważ główny klient, armia amerykańska, nie potrzebował już takiej samej ilości produktów. Zarobione pieniądze przeznaczali więc na eksperymenty z nowymi materiałami włókienniczymi i ulepszanie maszyn.

Założyciel Malden Mills Henry Forstein

W tym momencie w 1947 roku syn Henry'ego, Samuel Forstein, przejął zarządzanie firmą, a jego wnuk Aaron Forstein został stałym prezesem firmy. Na początku lat 60-tych ojciec i syn wykupywali różne przedsiębiorstwa tekstylne w całym stanie. Stworzyli w ten sposób ciągły łańcuch produkcji materiałów, od przędzenia i tkania po farbowanie tkanin. Aaron Forstein, w przeciwieństwie do przedsiębiorców tekstylnych swojej epoki, maksymalnie automatyzuje produkcję i stawia na kompetentny personel, nie przenosząc fabryk z Massachusetts na południe USA, gdzie siła robocza i dzierżawa ziemi były znacznie tańsze. W 1962 r. Malden po raz pierwszy zaczął pracować z materiałami syntetycznymi używanymi do tapicerowania mebli i wnętrz samochodów.

Aaron Forstein - stały właściciel i zarządca Malden Mills do 2001 r. Aaron Forstein jest wieloletnim właścicielem i dyrektorem zarządzającym Malden Mills przed 2001 rokiem © Financial Times

Narodziny polaru Polartec

Pod koniec lat 60-tych Aaron Forschtein postanowił zainwestować 20 milionów dolarów w produkcję sztucznych futer, kupując specjalne maszyny i wyposażając w nie dwie fabryki. Rosnąca liczba kampanii przeciwko używaniu naturalnych futer zachęciła go do działania. Nadzieje Aarona na sukces jego nowości nie spełniły się jednak. Pomimo sukcesu w branży sztucznych futer, z czasem Malden Mills zaczął tracić pieniądze z powodu malejącego popytu. Próbując związać koniec z końcem, w 1976 roku Aaron Forstein ponownie zaczyna tapicerować tkaniny meblowe. W tym samym czasie opracował lekką, syntetyczną, termoizolacyjną tkaninę na podstawie doświadczeń z futerkiem. A w 1979 roku w Malden Mills rozpoczęto produkcję polaru, który później stał się znany na całym świecie jako polar Polartec. Nowy materiał był jednak wykorzystywany na wiele sposobów, ale nie w odzieży. Używano go do produkcji tapicerki, a nawet nakładek na deski klozetowe. Jednak mimo wszelkich starań, w 1981 roku firma znalazła się na skraju bankructwa.

Wybawienie przyszło niespodziewanie - przedstawiciele młodej firmy Patagonia, należącej do osławionego Ivona Chouinarda, zwrócili się do Malden Mills. Produkcja odzieży dla alpinistów i himalaistów wymagała lekkiego, szybkoschnącego i dobrze utrzymującego ciepło materiału. W tym miejscu przydaje się wieloletnie doświadczenie i profesjonalny kunszt Malden Mills - firma opracowała specjalną maszynę, która zwija runo na powierzchni tkaniny poliestrowej w drobne węzły, a następnie rozrywa je i ścina do jednej wysokości. W rezultacie otrzymujemy powierzchnię z drobnych, splecionych włókien, które zatrzymują powietrze pomiędzy nimi. Jednak główną innowacją Malden Mills było zastosowanie pustych w środku włókien poliestrowych Du Pont zamiast włókien monolitycznych, które naśladowały pustą w środku wełnę niedźwiedzia polarnego.

Materiał okazał się miękki, trwały, dobrze zachowujący kształt, a przy tym bardzo lekki i ciepły w porównaniu z ówczesnymi tkaninami okrywowymi. Nowa tkanina przeszła wszystkie testy, jakie spadły na nią w rękach testerów Patagonii. W 1982 roku ukazała się pierwsza kolekcja bluz i pulowerów Synchilla Fleece. Patagonia początkowo pozostawała głównym nabywcą. "Patagonia wykupiła każdy jard materiału, który wyprodukowaliśmy tak szybko, jak go wyprodukowaliśmy", wspomina Henry Ackerman, wiceprezes Malden Mills, w jednym z wywiadów.

Patagonia kupowała każdy jard materiału, który produkowaliśmy tak szybko, jak go produkowaliśmy.

Malden Mills nazwał swój rozwój Polarfleece i odniósł spektakularny sukces, który uchronił firmę przed bankructwem. Polar był bardzo potrzebnym zamiennikiem dla tradycyjnych wełnianych bluz i swetrów, ponieważ na początku lat 80. syntetyczna bielizna termoaktywna i tkaniny membranowe były już szeroko rozpowszechnione, brakowało tylko nowocześniejszej warstwy izolacyjnej.

8 czerwca 2021 Blog